niedziela, 25 stycznia 2015

Pierwszy porządny śnieg ...

Hm... jedni się cieszą drudzy niezbyt ;-) Ja jednak uważam, że jak od czasu do czasu spadnie śnieg, to miło się robi i do tego jest jakoś tak jaśniej, ten blask bijący z puchu białego.
Jednym z plusów było to że w niedzielne przedpołudnie miałam trochę ruchu dla zdrowia z łopatą ;-) Odśnieżanie, ciężka sprawa ale sprawiło mi to wielką radość.
W parku biało - kaczki pływające i nie marznące ;-)

A na koniec czasopismo i kawa pyszna z cynamonem...
Mój storczyk pomału kwitnie ;-) lubię patrzyć jak puszcza pąki i rozwija się z niego piękny kwiat.
Basia - Mirabelka

czwartek, 1 stycznia 2015

Postanowienia Noworoczne ;-)

No i mamy Nowy Rok 2015 ... fajnie by było zrealizować jakieś postanowienia w tym roku i się nie ociągać z nimi...co w moim przypadku nie zawsze jest łatwe, bo jestem niestety małym leniem i czasem roztrzepana.

Myślę, że warto publicznie napisać kilka z nich, bo w tedy jest jakaś motywacja i zobowiązanie wobec nich..

1) Moja przyjaciółka nakłania mnie na 10 km bieg który odbędzie się w marcu, tak więc chciałabym zacząć systematycznie biegać :)
2) Egzamin z francuskiego Delf B1/B2 do którego już podchodzę od roku i jakoś nie jest mi bliski więc bardzo bym chciała się zmobilizować do przygotowania się do tego egzaminu i go zdać :)
3) Nabranie pewności w swoje możliwości i w samą siebie...
4) Więcej dystansu i poczucia humoru :)
... a resztę zostawię na razie dla siebie ;-)



ps. Szczęśliwego Nowego Roku 2015 dla wszystkich aby choć część postanowień i marzeń się spełniła wszystkich kto to tego zapragnie!

Happy New Year!

wtorek, 30 września 2014

Gladiator live in Concert Kraków Arena 27.09.2014

W sobotę 27.09 odbył się koncert na Krakowskiej Arenie - Gladiator live in concert. Reżyserem tego filmu jest Ridley Scott a kompozytorem muzyki Hans Zimmer i Lisa Gerrard. Gościem specjalnym był właśnie Hans Zimmer :) Było bardzo dużo ludzi, co świadczy o wielkości tego filmu oraz muzyki. Orkiestra Sinfonietta Cracovia oraz Chór Pro Musica Mundi - pod przewodnictwem Ludwig Wicki oraz śpiewaczka Kaitlyn Lusk. Koncert połączony z filmem zrobił na mnie bardzo duże wrażenie! - tak na marginesie - jedynie co to krzesła były nie wygodne ;-) Zdjęcia z telefonu więc niestety są kiepskiej jakości.

poniedziałek, 22 września 2014

Kosmetyki ;-) które polecam!

Schwarzkopf BC Scalp Therapy -szampon głęboko oczyszczający, poleciła mi go moja fryzjerka, co prawda ma w sobie SLS ale to nic nie szkodzi, sprawdza się dobrze, włosy są lekkie i oczyszczone z resztek kosmetyków i nadmiaru sebum. Niestety cena w salonie nie zachęca do kupna ale widziałam, że w sklepach internetowych, można kupić taniej. A druga rzecz, to żel antybakteryjny Ava Acne Control, który jest bez parabenów. Zauważyłam go na blogu alinarose.pl ;-) i tak znalazł się w mojej łazience. Ma takie małe drobinki, tak więc zastępuje peeling, oczyszcza bardzo dobrze i skóra się nie błyszczy jak to bywa przy cerze mieszanej i tłustej. Jedynie co to trochę wysusza.
Ostatnim hitem w kosmetyce jest mocznik i tutaj dwa produkty, które mi się spodobały. Kiedyś przypadkowo w biedronce natrafiłam na fajne musujące tabletki do stóp z 10% mocznika. Firma nie znana bo Body club, ale i tak się skusiłam, cena mała 6zł więc czemu nie.. i okazało się, że już po pierwszym użyciu zmiękczyły fajnie skórkę i do tego ten przyjemny zapach!. Z blogu nissiax83 podłapałam krem do rąk Isana med z 5,5% mocznika i muszę przyznać, że jest na prawdę fajny, nawilża i zmiękcza a zapach jest bardzo ładny. Moje ręce są dość narażone na różne czynniki i związku z tym muszę często używać kremów nawilżających, tak więc ten jak na razie się sprawdza.
Mirabelka

wtorek, 9 września 2014

Wypad za miasto...

Pomiędzy Wolbromiem a Ogrodzieńcem jest miejscowość Domaniewice, tam też spędziłam miło niedziele. Celem było zbieranie grzybów, ale i nie tylko, bo grill, odpoczynek na świeżym powietrzu. Razem z moim narzeczonym chodziliśmy i zbieraliśmy grzyby, ale jego pochłonęło to totalnie i tak byliśmy w we wszystkich zakamarkach gdzie tylko mogły być grzybki. Ja oczywiście zostałam w tyle i przedzierałam się przez chaszcze gałęzi leśnych aby dogonić jego, na szczęście w końcu on sam miał dość :) Nazbieraliśmy maślaki i rydze ale był też kozak. Niestety połowę musieliśmy wyrzucić. Do domu przywiozłam jeszcze ogromną dynię z której będzie krem :) i kilka słoneczników.
Mirabelka

poniedziałek, 8 września 2014

Powrót..

Dość długo nic tu nie zamieszczałam...ale postanowiłam, że od czasu do czasu coś skrobnę. Myślę, że będę tutaj zapisywać wszystkie swoje przygody, pomysły, przepisy itp ;-) Już dziś miałam zamieścić mój wczorajszy wypad na grzyby ale niestety skasowałam, to co napisałam ;-/ tak to jest jak się dawno nie korzystało z bloga :)
Basia

sobota, 6 marca 2010

gdzie ta wiosenka...

Już pierwsze oznaki ciepła..a tu na nowo zimno...
Hm...Czasem człowiek ma dołu i przejmuje się różnymi rzeczami...ale chyba nadszedł czas aby zaprzestać temu, w końcu nie każdy musi Cię lubić, nie każdego Ty musisz lubić... Każdy człowiek ma własną drogę do przebycia...